Get Adobe Flash player
%AM, %05 %433 %2017 %09:%Cze

"Wolna Polska" czyli - kim jest Paweł Graś?

Written by
"Na przełomie lat 80 i 90 niemiecki wywiad BND za pośrednictwem CDU finansował rozwój kilku partii na polskiej scenie politycznej. O niektórych z nich pamiętają już tylko historycy, bo dawno temu zniknęły ze sceny. W polityce pozostali jednak wywodzący się z nich ludzie, zwłaszcza przedstawiciele jednej, sprzyjającej niemieckim interesom w Polsce. Mowa o Kongresie Liberalno - Demokratycznym, utworzonym na początku lat 90 siłami działaczy gdańskiej opozycji solidarnościowej, m.in. Donalda Tuska i Jacka Merkla. Wspierały ich „tuzy” polskiej myśli ekonomicznej, Jan Krzysztof Bielecki i Janusz Lewandowski, a także kilku znaczących TW Służby Bezpieczeństwa vide Michał Boni, którzy „godnie” i aktywnie reprezentują dziś Polskę w strukturach Unii Europejskiej, domagając się nałożenia sankcji na swój kraj. Choć KLD zniknął tak szybko, jak się pojawił – wchodząc w międzyczasie w skład Unii Demokratycznej i Unii Wolności Leszka Balcerowicza – to jego czołowi przedstawiciele w osobach Bieleckiego czy Lewandowskiego zdążyli doprowadzić do zapaści polską gospodarkę i sprywatyzować większość przedsiębiorstw. Mechanizm był prosty: doprowadzić przedsiębiorstwo do upadłości decyzjami administracyjnymi, a potem oddać za bezcen komu trzeba. Powstanie KLD do dziś owiane jest tajemnicą, a politycy tej partii z niechęcią wspominają postać Wiktora Kubiaka, nieżyjącego już polsko-szwedzkiego biznesmena, w latach 80 TW Wojskowej Służby Wewnętrznej i kooperanta…
O koncesję na wydobywanie miedzi ze złoża pod Głogowem wystąpiła polska KGHM. Tymczasem resort środowiska w rządzie Tuska, prawo do eksploatacji wartego około miliard dolarów złoża, przyznał w niejasnych okolicznościach spółce Leszno Copper – kontrolowanej przez kanadyjski fundusz Lumina Capital Limited Partnership, a zarejestrowanej w Luksemburgu. Jej dyrektorem generalnym jest Stanisław Speczik, który do 2004 r. zajmował stanowisko prezesa KGHM. W grudniu 2012 roku oba wnioski o przyznanie koncesji (KGHM-u i Leszno Copper) zostały rozpatrzone przez Ministerstwo Środowiska na tzw. rozprawie administracyjnej, ale nie udało się wybrać zwycięzcy. Mając to na uwadze resort zdecydował się zasięgnąć opinii Komisji Zasobów Kopalin (złożona z doradzających ministerstwu ekspertów od geologii). Komisja ta wydała jednoznacznie korzystną dla KGHM opinię. Mimo to kilka tygodni temu Ministerstwo Środowiska wydało decyzję o przyznaniu koncesji kanadyjskiej firmie. Władze KGHM postanowiły zawiadomić o sprawie ABW. Zarzucają resortowi środowiska działanie na szkodę interesu państwa przy wydawaniu koncesji (KGHM jest jedną z nielicznych już spółek, które nadal są kontrolowane przez Skarb Państwa). Nic nie jest takie, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Ani nie chodzi tu tylko o miedź, ani ‚Wprost” nie zaczęło nagle demaskować afer. Przeciwnie, gazeta bezczelnie tuszuje skalę przekrętu. Gra toczy się nie o miliard, ale raczej…
Ambasada RP w Kijowie wystosowała notę do MSZ Ukrainy z prośbą o pełne wyjaśnienie okoliczności wydania zakazu wjazdu do tego kraju dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy – poinformowała w środę PAP rzeczniczka resortu dyplomacji Joanna Wajda. Jak zaznaczyła Wajda, ma to związek z prośbą skierowaną do MSZ przez prezydenta Chomę o pomoc w ustaleniu szczegółów związanych z wydanym mu przez stronę ukraińską zakazem wjazdu. „Obecnie oczekujemy na oficjalną reakcję strony ukraińskiej. MSZ używa wszelkich dostępnych instrumentów w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” – dodała rzeczniczka MSZ. Wcześniej w środę rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Ołena Hitlanska mówiła PAP, że decyzja o pięcioletnim zakazie wjazdu dla Chomy została wydana w grudniu ub.r. i jest efektem jego „antyukraińskiej działalności”. Według niej działania te miały charakter systematyczny; wskazała w tym kontekście na poparcie udzielane przez prezydenta Przemyśla „marszom antyukraińskim”. Prezydent Przemyśla, który był zaproszony do konsulatu RP we Lwowie na spotkanie opłatkowo-noworoczne, we wtorek nie został wpuszczony na Ukrainę. Poinformowano o tym fakcie na stronie internetowej urzędu miasta. Choma napisał w oświadczeniu, że wręczona mu na granicy decyzja o zakazie wjazdu na teren Ukrainy „nie zawiera żadnych wyjaśnień dotyczących powodów wydania zakazu, który obowiązuje do czasu odwołania”. Zapowiedział też, że nie będzie komentował zaistniałej sytuacji…
%PM, %06 %978 %2016 %22:%Gru

Seksualizacja to poważny problem

Written by
Magdalena Trojanowska koordynuje działania Inicjatywy Stop Seksualizacji Naszych Dzieci. Jest Prezesem Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci. Rozmawiamy z nią o problemie seksualizacji dzieci i sposobach przeciwdziałania. Czy seksualizacja dzieci to jest w naszym kraju problem? Tak, uważam, że coraz bardziej poważnym, a to dopiero początek. Najpierw może powiem, co rozumiem pod pojęciem seksualizacji dzieci. Z doświadczenia wiem, że rodzice często się obawiają, że walcząc z seksualizacją dzieci wypaczamy spojrzenie na seksualność i walczymy z nią jako tako. Oczywiście tak nie jest, seksualność ma swoje ważne miejsce i rolę w życiu każdego. Mówiąc o seksualizacji mamy na myśli nadanie sferze seksualnej wybujałego i nadmiernego znaczenia, a zwłaszcza przeniesienie seksualności w sferę rozrywki i zabawy, co wydaje się być charakterystyczną cechą obecnej kultury. Ważnym elementem współczesnej seksualizacji jest wykorzystanie jej do zantagonizowania świata wartości rodziców i ich samych z dzieckiem. Prawie każdy rodzic, zwłaszcza dziecka, które wkracza w wiek dojrzewania, ale również już wcześniej, w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że pragnąc dziecku przekazać to, co ważne znajduje się w konfrontacji wobec lansowanych treści kulturowych, które oddziaływują na jego dziecko. Sądzę więc, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego procesu seksualizacji powszechnej obyczajowości i zagrożenia jakie to stanowi dla bezpieczeństwa naszych dzieci. Zarówno…
%PM, %22 %768 %2016 %17:%Wrz

Przemówienie dr Joanny Banasiuk w Sejmie

Written by
Szanowny Panie Marszałku,Panie i Panowie Posłowie,Szanowni Państwo,   Stoję tu w imieniu blisko pół miliona obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy poparli projekt inicjatywy „Stop Aborcji”. Kolejne 150 tysięcy wyborców zwróciło się do Państwa – polskich parlamentarzystów z apelem o pełną ochronę dzieci również w prenatalnym okresie ich rozwoju. W krótkim czasie, ponad 600 tys. waszych wyborców wyraziło wolę, byście stanęli odważnie w obronie najsłabszych Polaków: dzieci i kobiet, które tracą życie lub cierpią psychicznie z powodu aborcji. Aborcja, to rzeź niewinnych dzieci, piekło kobiet i moralna kompromitacja mężczyzn. Polskiemu narodowi najpierw zaordynowali ją hitlerowscy zbrodniarze, a na masową skalę narzucił komunistyczny reżim. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Kilka miesięcy temu w warszawskim szpitalu Świętej Rodziny cierpiąc w samotności umierał mały Wiktorek, urodzony żywo w trakcie aborcji. Pozostawiony bez pomocy medycznej, pozbawiony podstawowych praw. Nie próbowano nawet ukoić jego bólu, gdy przez pół godziny kwilił w agonii. Cała Polska okazała współczucie temu małemu dziecku z zespołem Downa, przemocą wydobytemu z organizmu matki po to, by konało w męczarniach. Tymczasem Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska stwierdziła, że nie doszło do naruszenia prawa! Powołała się przy tym na opinie krajowych konsultantów [1]. Jeśli prawo pozwala personelowi szpitalnemu obserwować męczarnie dziecka oczekując jego śmierci, zamiast nieść…
Wicepremier Mateusz Morawiecki potwierdza, że rozmowy na temat umowy offsetowej z Airbus Helicopters są bardzo trudne. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rząd interweniował w tej sprawie w ambasadzie francuskiej. O negocjacjach na temat umowy offsetowej pisaliśmy we wczorajszym „Naszym Dzienniku”. Z naszych ustaleń wynika, że rozmowy, za które po naszej stronie odpowiada Ministerstwo Rozwoju, znalazły się w głębokim impasie. Bardzo realny w tej sytuacji staje się scenariusz, że kontrakt z Airbusem nie dojdzie do skutku. Zgodnie z polskim prawem, rząd nie może kupić 50 śmigłowców H225M Caracal (wcześniej znanych jako Eurocopter EC725 Caracal) za około 13,5 mld zł, jeśli nie będzie podpisana umowa offsetowa o takiej samej wartości. Offset to w skrócie inwestycje, które zasilą polską gospodarkę w zamian za zakup śmigłowców. Koncern deklaruje, że jego celem jest „zapewnienie Polsce najlepszej oferty współpracy przemysłowej, zgodnie z naszym zobowiązaniem”, ale w nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele rządu twierdzą, że ostatnie propozycje Airbusa są dla nas nie do przyjęcia. Dlatego strona polska oczekuje od francuskich partnerów zmiany stanowiska. Jeśli tak się nie stanie, rozmowy zostaną zakończone, a ich fiasko spowoduje również odwołanie wyników przetargu i konieczność rozpisania nowego na dostawy śmigłowców dla wojsk lądowych i Marynarki Wojennej. Z informacji, jakie pojawiły się wczoraj w…
%PM, %12 %686 %2016 %15:%Wrz

ŚDM I WALKA POLITYCZNA W POLSCE

Written by
Jakże wielkie było rozczarowanie środowisk lewicowo-liberalnych, gdy okazało się, że Światowe Dni Młodzieży zakończyły się wielkim sukcesem polskiego Kościoła i polskiego państwa. Wszystko odbywało się w podniosłej atmosferze religijnej. Katolicyzm polski pokazał się w tych dniach z jak najlepszej strony. Bardzo mało jest państw na świecie, gdzie w dni świąteczne kościoły wypełnione są po brzegi, gdzie zachowane są katolickie obyczaje. Również słynna polska gościnność bardzo przypadła do gustu pielgrzymom z całego świata. Ale wszystko to mogło mieć tak uroczysty charakter przy zagwarantowaniu bezpieczeństwa. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej liberalne media podnosiły, że rząd nie da sobie rady z zapewnieniem ochrony pielgrzymom, że wybór Brzegów na miejsce głównej Mszy św. może zagrażać zgromadzonym tam ludziom. Wszystko przebiegło jednak bez zakłóceń. Najgorsze dla liberalnych fatalistów jest to, że w wielu krajach europejskich niemal równolegle piętrzyły się zamachy terrorystyczne, a w Polsce panował spokój. Zatem polityka polskiego rządu, nacechowana dystansem do imigracyjnej polityki Brukseli, jest o wiele bardziej racjonalna, niż chcieliby to widzieć liberałowie. Takie jest powszechne odczucie społeczne w Polsce. Wielkie nadzieje wiązały środowiska opozycyjne z Papieżem Franciszkiem, który ich zdaniem powinien włączyć się w wewnętrzną grę partyjną w naszym kraju i skrytykować rząd za jego stosunek do Trybunału Konstytucyjnego i do uchodźców.…
%PM, %12 %674 %2016 %15:%Wrz

Husaria przed Pałac

Written by
Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak w programie „Woronicza 17" w TVP Info, przypomniał o inicjatywie „Husaria przed Pałac”. Pomysł poparli pozostali uczestnicy programu.W poniedziałek 12 września miną 333 lata od wiktorii wiedeńskiej. W kontekście tej rocznicy poseł Marek Jakubiak (Kukiz'15) przypomniał o husarii oraz o swojej inicjatywie, by przed Pałacem Prezydenckim honorową wartę pełniło dwóch spieszonych husarzy. Pozytywnie o tej idei wypowiedzieli się goszczący w programie „Woronicza 17” politycy. W opinii szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha, to ciekawa propozycja, zwłaszcza ze względu na podkreślenie znaczenia husarii w polskiej historii. - Jest do  przedyskutowania w  jakiej formule miałoby to  funkcjonować. Przypomnę, że nasi pancerniacy wykorzystują ten symbol i to jest fajny pomysł. Tylko jak zwykle trzeba pomyśleć o  szczegółach - mówił. Pomysł Jakubiaka spodobał się także posłowi Marcinowi Kierwińskiemu z Platformy Obywatelskiej, który wspomniał, że „byłoby fajnie", gdybyśmy jako wzór wzięli inne kraje europejskie. - Przy wartach honorowych pamiętajmy o naszej chlubnej przeszłości, jeśli chodzi o myśl wojenną. Możemy myśleć też o ułanach - przypomniał poseł.   Read more: http://www.pch24.pl/husaria-przed-palac--politykom-ten-pomysl-sie-podoba-newsletter-130,45895,i.html#ixzz4K3SJxvaX    
Kazanie ks. Romana Kneblewskiego o „inwazji najeźdźców islamistów” zostanie przetłumaczone i wysłane do Watykanu. Dzięki internetowej zbiórce błyskawicznie zebrano potrzebne pieniądze – donosi portal „Gazety Wyborczej”. Aktywność i przekonania kapłana nie po raz pierwszy wzbudzają zainteresowanie medium z ulicy Czerskiej. Nagranie z homilii wygłoszonej już rok temu w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy wzbudziło nagłe zainteresowanie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. O sprawie skrzętnie poinformował portal „Gazety Wyborczej”. Jakież to „straszliwe” słowa padły z ust księdza prałata? Między innymi te, w których duchowny mówi – jak czytamy na gazeta.pl - o „inwazji najeźdźców islamistów”:   Kochani w Chrystusie bracia i siostry. Byłem parę dni u naszych braci na Węgrzech i dziękuję panu Bogu za to, że sytuacja jest tam opanowana. Nasi bracia Węgrzy mężnie odparli atak najeźdźców szturmujących ich i nasze granice. Po drodze byłem na manifestacji organizowanej przez Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny.   Antyrasistów oburzyły też fragmenty, w których ksiądz Kneblewski zauważa, iż imigranci „przyjeżdżają po socjal. Nie są nawet wdzięczni. W ich odczuciu to haracz, który im się należy od nas, psów niewiernych”. Do katalogu „win” prałata Kneblewskiego, którego to „Wyborcza” nie pierwszy już raz obrała sobie za cel ataku, zostały dopisane także…
Przekazanie od 1 stycznia 2018 roku 75 proc. aktywów OFE na Indywidualne Konta Emerytalne wszystkich 16,5 mln uczestników OFE, czyli ok. 6,3 tys. na osobę, a także przekazanie pozostałych 25 proc. aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej – to elementy rządowego planu dotyczącego Otwartych Funduszy Emerytalnych. Zostały one przedstawione dzisiaj przez wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego w siedzibie warszawskiej giełdy. Morawiecki zaprezentował filary Programu Budowy Kapitału, który ma być elementem jego Planu Odpowiedzialnego Rozwoju. Jednym z tych filarów mają być zmiany w OFE, o których jako pierwszy wspomniał podczas sobotniego kongresu PiS prezes Jarosław Kaczyński. Wicepremier powiedział w poniedziałek, że plany dotyczące OFE mają służyć temu, by środki wciąż jeszcze zgromadzone w OFE, które zostały uznane przez TK za publiczne, „rzeczywiście były publiczne”. Według wstępnej koncepcji, jak podkreślał Morawiecki, 75 proc. aktywów OFE (103 mld zł) przekazane byłoby od 1 stycznia 2018 roku na Indywidualne Konta Emerytalne wszystkich 16,5 mln uczestników OFE, czyli średnio 6,3 tys. na osobę. Jednocześnie doszłoby do przekształcenia OFE w Fundusze Inwestycyjne Polskich Akcji, a Powszechne Towarzystwa Emerytalne byłyby przekształcone w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. RS, PAP    
Strona 1 z 25

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania. Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.