Get Adobe Flash player
%PM, %27 %764 %2010 %17:%Lut

Ogród Scholza

Written by

 

Pomiędzy ulicami Wierzbową, a Piotra Skargi, mniej więcej na opisanym wyżej obszarze, pod koniec XVI stulecia rozciągał się jeden z najważniejszych ogrodów botanicznych ówczesnej Europy. Dzisiaj jest tutaj piaszczysta parcela, z rzadka porośnięta kępkami wątłej trawy, służąca za parking dla kilkunastu samochodów.

 

 

Straszą tu jeszcze resztki ruin wcześniej istniejących budynków (np. drukarni), a ogólne wrażenie jest dość przygnębiające: zapomniany skrawek gruntu w sercu Wrocławia, przy ulicy Wierzbowej, nieopodal kuszącego zbytkami gmachu Galerii Dominikańskiej. Miejsce otoczone ordynarnym blaszanym płotem, lokalna próbka krajobrazu pustynnego.
I właśnie tutaj, pomiędzy ulicami Wierzbową, a Piotra Skargi, mniej więcej na opisanym wyżej obszarze, pod koniec XVI stulecia rozciągał się jeden z najważniejszych ogrodów botanicznych ówczesnej Europy. Mowa o tzw. „ogrodzie Scholza”, założonym w roku 1587 przez Wawrzyńca Scholza, wrocławskiego mieszczanina, lekarza i uczonego.
Wawrzyniec Scholz urodził się w roku 1552, jako syn miejscowego aptekarza. Był człowiekiem bywałym w świecie i wykształconym – studiował w Wittenberdze, Padwie i Bolonii. Jego dyscyplinami były medycyna oraz nauki przyrodnicze, ze szczególnym uwzględnieniem botaniki. Poznał Włochy, a także Francję, gdzie na Uniwersytecie w Valence uzyskał stopień doktora medycyny i filozofii.
Po powrocie na Śląsk ożenił się i rozpoczął cenioną praktykę lekarską. Jako człowiek majętny był w stanie sfinansować założenie ogrodu botanicznego, opartego o najlepsze wówczas europejskie wzorce. Było to przedsięwzięcie w duchu ówcześnie panujących trendów estetycznych i filozoficznych – trendów renesansowych, humanistycznych. W dużej mierze inspiracją była starożytność grecka i rzymska, co prowadziło aż do takich praktyk, jak świętowanie w ogrodzie rzymskich floraliów – obrzędów ku czci bogini Flory, w czasie których wznoszono toasty za nią i za inne bóstwa z antycznego panteonu. Miało to raczej wymiar symboliczny, kulturowy, było wyrazem modnej wówczas fascynacji epoką starożytną, albo też jej wyidealizowanym wyobrażeniem.
Sam ogród uchodził za niezwykle czarujący, obfitował w rzadkie wtedy rośliny, a to np. agawy, kaktusy, tytoń, ziemniaki, cytrusy i hiacynty. Było tam 385 gatunków roślin, które zostały opisane i zilustrowane w specjalnym katalogu-przewodniku. Podzielony ścieżkami ogród zdobiły groty i antyczne rzeźby. Znajdowała się tu także altana, w której Scholz wraz ze swymi gośćmi urządzał huczne przyjęcia. Pobyt umilał śpiew ptaków, zgromadzonych w ptaszarni.
W pobliżu ogrodu znajdowało się specjalne muzeum, w którym można było ujrzeć m.in. obraz „Lukrecja” pędzla wybitnego malarza Cranacha, a także mumię egipską i kolekcję przyrządów naukowych.
Nie wszyscy mieli dostęp do ogrodu, Warzyniec Scholz ściśle dobierał towarzystwo. Mieli to być „mężowie dobrzy, wykwintni, łatwi w obejściu, weseli i wykształceni” oraz kobiety „obyczajne, w kwiecie wieku i pełne wdzięku”. Ułożony został nawet kodeks zachowania w ogrodzie i podczas biesiad, opisujący jakie tematy rozmów poruszać, według jakich reguł spożywać trunki etc.
Scholz zmarł przedwcześnie – już w roku 1599, w wieku 47 lat. Bardzo młodo zmarł też jego syn. Skutkiem tego przedsięwzięcie nie było prowadzone dalej – aptekarz Kalenberg przeznaczył ogród pod uprawę ziół leczniczych, w późniejszych zaś wiekach ślady po przeszłości całkiem zaginęły – teren przeznaczono pod zabudowę mieszkalną i produkcyjną. Obecnie, po zgruzowaniu istniejących tam wcześniej budynków, jest to swego rodzaju „plama”, która czeka na zagospodarowanie, prawdopodobnie pod inwestycje o charakterze handlowym. A przez krótkich 12 lat było to miejsce słynne na całą Europę, uważane za jeden z najważniejszych punktów Wrocławia, wart zwiedzania i zapamiętania.

Adam T. Witczak

/Słowo Wrocławian/

Wrocławska Inicjatywa Stop Seksualizacji Dzieci ostrzega przed planowaną edukacją

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania. Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.