Get Adobe Flash player
%AM, %28 %474 %2010 %10:%Kwi

Zapomniane wspomnienie

Written by

 

katyn

W mediach pojawiły się ostatnio głosy, że tragiczna śmierć prezydenta Kaczyńskiego „zwróciła oczy świata” na zbrodnię katyńską. Katastrofa samolotu, w której zginął, miała przypomnieć lub uświadomić ludziom z innych krajów ogrom cierpienia, jaki wiąże się z katyńskim lasem.

 

Warto w tym momencie wspomnieć o pomniku, o którym często zapominamy. Całkowicie niesłusznie, bo odsłonięty dziesięt lat temu Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej poza ważkością sprawy, o której przypomina, jest też jednym z najlepszych obiektów tego typu we Wrocławiu. Szkoda, że zasłonięty przez krzaki nie zapisał się szczególnie w świadomości wrocławian.

Chociaż te słowa to nie do końca prawda. Pomnikiem zainteresowała się bowiem, w okresie „walki o pomniki”, wrocławska „Gazeta Wyborcza”. W kilku artykułach krytykujących pomnik Bolesława Chrobrego wspomniano równieć o dziele Tadeusza Tchórzewskiego. Co dziwne – wymieniając go w gronie najgorszych wrocławskich monumentów. Dziennikarzom przeszkadzało to, że pomnik jest „zbyt pesymistyczny” oraz że przedstawia on „zwycięstwo zła”. To oczywiste – przecież zbrodnie najlepiej upamiętniać pomnikami wesołymi, optymistycznymi, z akcentami humorystycznymi.

Ale dosyć o krytykach. Pomnik broni się bowiem sam. To, co pierwsze rzuca się w oczy, to ogromna, zakapturzona figura Anioła Śmierci. Ustawiony na wysokim cokole, oparty o miecz z wygrawerowaną na rękojeści gwiazdą (czerwoną?) góruje nad resztą i, zwłaszcza wieczorem, sprawia przygniatające wrażenie. Stając pod cokołem i patrząc w górę, w surową twarz kata, można naprawdę poczuć strach.

Drugą częścią pomnika jest figura Piety Katyńskiej. Matka Ojczyzna trzyma na rękach głowę swojego syna, zamordowanego strzałem w tył głowy. Jej oczy patrzą ze smutkiem w górę, na Anioła Śmierci, jakby pytając go, dlaczego dokonał takiej zbrodni.

Po obu stronach Piety widzimy dwa potężne, granitowe bloki, na których zapisano nazwy obozów jenieckich - Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk i miejsc masowych mordów - Katyń, Miednoje, Charków.

Wszystko to umieszczono na krzyżu, ułożonym z 22 tysięci kostek brukowych. Każda z nich symbolizuje jedną ofiarę NKWD. To uderzające – jak nieludzki musiał być system, w którym człowieka zmieniono w nic nieznaczącą „kostkę”, kolejną kropkę w statystykach?

Rzeźba znajduje się w samym centrum miasta, w Parku Słowackiego, niedaleko Muzeum Narodowego czy Panoramy Racławickiej. Zwłaszcza w tych dniach warto się tam wybrać i pomilczeć. Bo pomnik taki jak ten każdego zmusi do milczenia.

 

Jarosław Kowalczyk

Wrocławska Inicjatywa Stop Seksualizacji Dzieci ostrzega przed planowaną edukacją

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania. Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.