List otwarty Opinia Zarządu Parlamentu Studentów Politechniki Wrocławskiej w sprawie Deklaracji Pawłowickiej
Zarząd Parlamentu Studentów Politechniki Wrocławskiej, na posiedzeniu w dniu 2 marca 2010 roku wyraził swoją opinię w sprawie tzw. Deklaracji Pawłowickiej w formie listu otwartego do rektora uczelni, prof. Tadeusza Więckowskiego.
Poniżej publikujemy treść listu.
List otwarty
Opinia Zarządu Parlamentu Studentów
Politechniki Wrocławskiej
w sprawie Deklaracji Pawłowickiej
Opinia Zarządu Parlamentu Studentów
Politechniki Wrocławskiej
w sprawie Deklaracji Pawłowickiej
- Z głębokim żalem i zaniepokojeniem przyjęliśmy informację o przyjęciu w dniu 2 lutego br. przez Rektorów wybranych uczelni wyższych miasta Wrocławia Deklaracji Pawłowickiej. W szczególności pragniemy wyrazić swoją dezaprobatę dla sposobu, w jaki doszło do jej podpisania. Uważamy za całkowicie niedopuszczalne podejmowanie tak istotnych decyzji w gronie przedstawicieli jedynie wybranych uczelni wyższych miasta Wrocławia, których Rektorzy w dodatku w żaden sposób przed jej podpisaniem nie zasięgnęli opinii samorządów studenckich swoich i innych uczelni. Ta decyzja, której ewentualne skutki w dalszej przyszłości będą najbardziej odczuwalne dla studentów, powinna zapaść po szerokich konsultacjach z tymi samorządami.
- W pełni popieramy stanowisko J. M. Rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego, ks. prof. dr hab. Waldemara Irka, w którym Ksiądz Profesor słusznie przypomina, iż do podejmowania tego typu decyzji i prowadzenia rozmów przeznaczone są odpowiednie systematycznie pracujące i w takich celach powołane kolegia rektorów miast i regionów. Działanie sygnatariuszy Deklaracji Pawłowickiej podważa celowość ich istnienia i zamiast łączyć, skutkuje powstaniem sporów i podziałów we wrocławskim środowisku akademickim.
- Jako władze Samorządu Studenckiego Politechniki Wrocławskiej - jednej z największych wrocławskich uczelni, zdajemy sobie doskonale sprawę z pozytywnych i negatywnych stron funkcjonowania dużej - liczącej kilkadziesiąt tysięcy studentów - uczelni. Naszym zdaniem, kształcenie masowe - odbywające się w dużych ośrodkach akademickich - w obecnym systemie funkcjonowania szkolnictwa wyższego w Polsce coraz częściej zaczyna odchodzić od wzorca, jakim jest umożliwianie studentom częstego kontaktu z wykładowcami, kształcenie najzdolniejszych i rozwijanie ich indywidualnego potencjału intelektualnego. Dlatego też nie rozumiemy powodu, dla którego do tejże deklaracji przystąpiły Akademia Muzyczna oraz Akademia Sztuk Pięknych - uczelnie kształcące studentów wybitnych - nie zepsute „masowością” procesu edukacyjnego, w których nadal w większym niż gdziekolwiek indziej stopniu funkcjonują pozytywne relacje wykładowca - student, uczeń - mistrz.
- Stworzenie uczelni - molocha, bo ku temu de facto zmierza Deklaracja Pawłowicka, jest ze wszech miar niekorzystne dla studentów miasta Wrocławia. Taka bowiem struktura eliminuje zdrowe mechanizmy konkurencji, jakie powinny funkcjonować pomiędzy grupami badawczymi i wydziałami walczącymi o zdolnych studentów. W końcu przekroczenie pewnej wielkości krytycznej takiego organizmu będzie skutkowało niewydolnością administracyjną i utratą jakiejkolwiek potencji do zmieniania kształtu i działalności takiej super-uczelni. Nagromadzenie władzy i jej centralizacja, która prędzej czy później będzie musiała nastąpić - aby fuzja stała się realna - będą sprzyjały wielu nadużyciom i będą dawały szerokie pole do działania różnych grup interesów - tym silniejszych, im większymi środkami dysponowała będzie powstająca super-uczelnia.
- Autorzy Deklaracji Pawłowickiej w jej treści wskazują na konieczność wzmacniania pozycji kierowanych przez siebie uczelni. Pragniemy zauważyć, że jedynym wskaźnikiem tej pozycji jest wartość dyplomu absolwenta każdej z uczelni - jego poziom przygotowania do przyszłej pracy zawodowej, aktywność naukowa pracowników oraz tradycyjnie ugruntowana renoma - na którą każda z uczelni, których Rektorzy deklarację podpisali, pracowała przez całe lata. Zmiany nazw uczelni, jakie ostatnio obserwowaliśmy oraz powyższa inicjatywa, wprowadzają dezinformację i w żaden sposób nie poprawiają wizerunków tych uczelni. Podobnie, utworzenie jednej super-uczelni, nie wpłynie istotnie na jej potencjał naukowy, jeśli nie nastąpi wzrost działalności naukowej osób dotąd pracujących na dzisiejszych uczelniach, z których pochodzą Rektorzy - sygnatariusze deklaracji.
- W Deklaracji Pawłowickiej jej Autorzy stwierdzają, iż decyzję o jej podpisaniu podejmują między innymi „pragnąc przyczynić się do wzrostu wkładu reprezentowanych przez nich [Rektorów] Uczelni w zrównoważony rozwój miasta Wrocławia i regionu (...)”. Pragniemy zauważyć, iż obowiązkiem Rektorów jest dbanie w pierwszej kolejności o interes ich uczelni oraz ich studentów - nie zaś jakkolwiek rozumianego regionu. Jako studenci od lat jesteśmy zaniepokojeni postawą władz miejskich, władz wojewódzkich oraz niektórych mieszkańców Wrocławia, którzy na co dzień zapominają, że dobrobyt i potencjał Wrocław zawdzięcza w bardzo dużej mierze ponad stutysięcznej rzeszy przyjezdnych studentów. To oni - stanowiąc ponad 20% mieszkańców miasta - dają pracę, wydają środki finansowe, napędzają gospodarkę produktów i usług w mieście (warto zobaczyć restauracje, sklepy, punkty usługowe w okresie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem - gdy większości studentów przyjezdnych we Wrocławiu nie ma - bywa, że nawet z tej okazji zawiesza się linie autobusowe czy tramwajowe!). Ich wkład finansowy w społeczność Wrocławia jest nieproporcjonalny do środków, jakie wspomniane władze wydatkują na rzecz tej grupy obywateli.
- W związku z powyższym Zarząd Parlamentu Studentów oświadcza J. M. Rektorowi Politechniki Wrocławskiej oraz publicznie informuje:
- Jesteśmy definitywnie przeciwni temu, by Politechnika Wrocławska partycypowała w tworzonej na mocy Deklaracji Pawłowickiej strukturze. Uważamy, że marka i potencjał naukowy naszej Uczelni są wystarczająco znane na arenie krajowej i międzynarodowej, a w wyniku takich działań mogłyby bardziej stracić niż zyskać na znaczeniu.
- W związku z licznymi „kuluarowymi” rozmowami i jednocześnie ustosunkowując się do licznych pomysłów, pragniemy stwierdzić, iż mimo tego, że zgodnie z prawem Politechnika Wrocławska jest uczelnią rangi „uniwersytetu technicznego”, nie zgadzamy się na podejmowanie jakichkolwiek działań zmierzających do zmiany polskiej nazwy naszej Uczelni. Uważamy, że każda firma w systemie wolnorynkowym buduje swoją renomę na podstawie jakości swojego produktu - w naszym przypadku o poziomie i randze naszej Uczelni świadczy opinia pracodawców o naszych absolwentach oraz dorobek naukowy pracowników naszej Uczelni. Natomiast nawet najlepsza reklama kiepskiego produktu przyniesie efekt jedynie krótkofalowy.
- Pragniemy zachęcić władze samorządów studenckich innych uczelni miasta Wrocławia do zabrania głosu w dyskusji, do której choć nas nie zaproszono, to jako reprezentanci wszystkich studentów na naszych uczelniach jesteśmy nie tylko prawnie uprawnieni, ale i moralnie zobligowani.
W imieniu Zarządu Parlamentu Studentów:
Kamil Nawirski, przewodniczący
Łukasz Wolański, wiceprzewodniczący


